-
PiotrKozaczewski
@Siedem kawałków na wesoły początek tygodnia (29 maja 2018 07:49)
możliwe, :-)
|
PiotrKozaczewski |
| 29 maja 2018 16:28 |
@Chrześcijanie a grypsera (28 maja 2018 07:29)
"gity" / "grypsujący" boją sie tzw."festów", czyli takich, którzy się "grypsujących" nie boją, potrafili obronić sie a nawet przywalić, ale nie dali się skooptować do "grypsery". Cos jak Iran albo, byc może KRL-D.
|
PiotrKozaczewski |
| 29 maja 2018 12:43 |
@Siedem kawałków na wesoły początek tygodnia (29 maja 2018 07:49)
mrazi nie znałem, dziekuję, :-). kanalia jest ok, ale brzmi mi tak trochę z włoska - operowo, :-).
|
PiotrKozaczewski |
| 29 maja 2018 10:07 |
@Siedem kawałków na wesoły początek tygodnia (29 maja 2018 07:49)
A propos : "... „Kochani, chciałem się zwrócić do was z apelem o obywatelskie nieposłuszeństwo. Od dziś, ile razy znajdziecie się na Krakowskim Przedmieściu, uśmiechajcie się i pokażcie wszystkim, że to nie jest miejsce żałoby, lecz radości..." - niezaleznie od sympatii czy antypatii - brak polskich słów. No bo przecież słowo "dzicz" nie jest tu adekwatne. Ale jest jedno rosyjskie słowo, które wydaje sie na miejscu: swołocz.
|
PiotrKozaczewski |
| 29 maja 2018 08:49 |
@Po zmężnieniu, przed zdziadzieniem... (27 maja 2018 07:14)
Niedawno jeszcze robił.
|
PiotrKozaczewski |
| 28 maja 2018 19:15 |
@Po zmężnieniu, przed zdziadzieniem... (27 maja 2018 07:14)
"... Zwłaszcza że rezerwiści nie są ćwiczeni do ucieczki. ..." - własnych ucieczek - oczywiście że nie ...
|
PiotrKozaczewski |
| 28 maja 2018 19:13 |
@Chrześcijanie a grypsera (28 maja 2018 07:29)
Jak dla mnie, to piękne przykłady "grypsery", a zwłaszcza, za przeproszeniem, "narracji dla cweli", obejrzeć można w omawianym niedawno na SN filmie Kubricka "Barry Lyndon". Co do samej "grypsery", czyli zbójeckich zasad, mam na myśli 2 sceny pojedynków z udziałem tytułowego bohatera, a w tych scenach np. zmienne zasady pojedynków (nie swoja broń, z kulą z pakuł, albo wybór, przez rzut monetą, osoby, która ma strzelac jako pierwsza). Co do "narracji dla cweli", mam na myśli rezygnację przez głównego bohatera z zastrzelenia przeciwnika który sknocił pierwszy strzał. W drugim podejściu przeciwnik ("grypsujący") nie miał skrupułów i zranił gł. bohater ("cwela" ...
|
PiotrKozaczewski |
| 28 maja 2018 17:54 |
@Po zmężnieniu, przed zdziadzieniem... (27 maja 2018 07:14)
Co do ucieczek, to zdziwiłby się Pan, jakie scenariusze są planowane i trenowane np. podczas ćwiczeń rezerwistów.
|
PiotrKozaczewski |
| 28 maja 2018 17:48 |
@O stosunku państwa teoretycznego z Izraelem-widziane z USA (14 kwietnia 2018 12:29)
Zadaniem PiSu jest pacyfikowanie "wkurzonych maluczkich", aby po ekscesach PO nie wyszli na ulice i nie zrobili folksdojczom kuku. No, ale PiS dochodzi do władzy, zaraz jest o "wartościach", ludzie zaczynają jasniej widzieć przyszłość. A potem, nagle, jak w 2007 roku, cios w plecy koalicjantów (bo nie pasują do magdalenkowego schematu jak "Samoobrona" z Lepperem) i oddanie władzy folsdojczarni. I tak to się kręci.
|
PiotrKozaczewski |
| 28 maja 2018 15:09 |
@Żądania gangu Holocaust Industry zostaną spełnione-widziane z USA (24 maja 2018 12:06)
Nie wiem, czy wolno tak tutaj mówić, :-).
|
PiotrKozaczewski |
| 28 maja 2018 14:48 |
@Komu śmierdzą niepełnosprawni? (28 maja 2018 07:53)
Nie zrozumiałem, pyta Pan, jak nie lubić PiSu czy jak nie lubić zasobów, do których się PiS odwołuje? Wole PiS od folksdojczarni z PO. A co do zasobów - niech se traktują jak chcą. Okupanci są lepsi i gorsi, na razie PiS wygląda na stosunkowo najmniej wszawego okupanta.
|
PiotrKozaczewski |
| 28 maja 2018 14:16 |
@Po zmężnieniu, przed zdziadzieniem... (27 maja 2018 07:14)
Przepraszam, to było do OdysaSynaLaertesa.
|
PiotrKozaczewski |
| 28 maja 2018 14:09 |
@Po zmężnieniu, przed zdziadzieniem... (27 maja 2018 07:14)
"... Na koń nie siadasz? Szabli nie chwytasz? :) ..." - nie, nie siadam, nie chwytam. Ewentualnie, może kiedyś poczekam z widłami przy drodze do Zaleszczyk, :-), albo i to nie.
|
PiotrKozaczewski |
| 28 maja 2018 14:09 |
@Po zmężnieniu, przed zdziadzieniem... (27 maja 2018 07:14)
Odwaga może być cechą genetyczną. A mężny jest ten, kto robi to, co w danej chwili trzeba robić, nawet, jeśli odważny nie jest i trzęsie się ze strachu. Ale mimo braku odwagi i mimo strachu - nie wymięka.
|
PiotrKozaczewski |
| 28 maja 2018 11:52 |
@Po zmężnieniu, przed zdziadzieniem... (27 maja 2018 07:14)
"... Oni nie są nas w stanie zmusić jeśli sami się nie zgodzimy/ ulegniemy. ..." - zależy, jak na to patrzeć. Zmusić można naród/państwo/rząd/osoby z rządu. Metody są najróżniejsze. Tak jak przy zadłużaniu. Nawet, jeśli społeczeństwo nie che się zadłużyć, może zostać zadłużone przez rząd. Jak kiedyś pisałem, wystarczy podatek katastralny. Innym sposobem "szlamowania" kasy są wydatki zbrojeniowe, oczywiście po prferencyjnych cenach od zaufanych sojuszników. Wystarczy tu eskalacja propagandy n.t. "zagrożenia przez Rosję/Putina/Putlera etc.". USA et consortes zaoferują jakiś szmelc za 65 mld USD, rząd to kupi, ku zachwytowi ludu pracującego, że my teraz takie silne/zwarte/gotowe i że nie będzie nam kacap w tył głowy, zdradzonym o świcie, ...
|
PiotrKozaczewski |
| 28 maja 2018 11:42 |
@Po zmężnieniu, przed zdziadzieniem... (27 maja 2018 07:14)
"... Oni nie są nas w stanie zmusić jeśli sami się nie zgodzimy/ ulegniemy. ..." - nie ma takiej potrzeby. jak pisałem, wystarczy podatek katastralny. Ewentualnie: eskalacja propagandy n.t. "zagrożenia przez Rosję/Putina/Putlera etc.". USA et consortes zaoferują jakiś szmelc za 65 mld USD, rząd to kupi, ku zachwytowi ludu pracującego, że my teraz takie silne/zwarte/gotowe i że nie bedzie nam kacap ... I 65 mld pójdzie sie kochać.
|
PiotrKozaczewski |
| 28 maja 2018 11:36 |
@Komu śmierdzą niepełnosprawni? (28 maja 2018 07:53)
Ci wszyscy spece od protestów to jakiś podzbiór osobników traktujących blixnich instrumentalnie. Niezależnie od tego, z kim i w jaką (deklarowaną) relację wchodzą, jest obecna instrumentalizacja. Bliźni jest "zasobem", takim czy innym, do wykorzystania w taki czy inny sposób.
|
PiotrKozaczewski |
| 28 maja 2018 10:54 |
@Chrześcijanie a grypsera (28 maja 2018 07:29)
... prawdę mówiąc, Pańskie wątpliwości można też rozciągnąć na odpieranie ataku bezpośredniego: czy jestem atakowany, czy już wolno mi się zacząć bronić, czy rodzina nie ucierpi, jeśli napastnikowi za bardzo przyłożę i mnie przymkną ...
|
PiotrKozaczewski |
| 28 maja 2018 10:51 |
@Chrześcijanie a grypsera (28 maja 2018 07:29)
OK, tak też można, a na pewno bezpieczniej, przynajmniej do czasu ... Zagadnienie sprowadza sie do "godziwości wojny/walki prewencyjnej".
|
PiotrKozaczewski |
| 28 maja 2018 10:45 |
@Chrześcijanie a grypsera (28 maja 2018 07:29)
Przepraszam, ale pozwolę sobie nie zgodzić się ze sformułowaniem: "... Stąd walka z grypserą ma jeden tylko wymiar – trzeba walnąć w kierownika, a reszta się rozsypie. Oczywiście chrześcijanie nie mogą tego zrobić. Nie jest to ich metoda. ..". Może je zresztą źle zrozumiałem. Jednakowoż, bodajże św. Augustyn, tłumacząc przypowieść o prszenicy i kakolu, powiedział coś takiego, że Pan Jezus nakazał oszczędzanie kąkolu wyłącznie w sytuacjach, gdy wyrywanie kakolu mogłoby zagrozić pszenicy, a jedyną motywacja takiego postepowania nie jest (wg Świętego) ani troska o kakol, ani spętanie rąk chrześcijan. Dalej, jawnym tekstem, święty Augustyn mówi, że jeśli można kąkol wyrwać, nie czyniąc szkody pszenicy, to NALEŻY to zrobić.
|
PiotrKozaczewski |
| 28 maja 2018 10:11 |