-
PiotrKozaczewski
@O karczochu i psach czyli strategia Jarosława Kaczyńskiego (29 czerwca 2018 07:33)
Jeszcze co do "nie dotyczy". Jeśli sprawom politycznym Kosciół nadawał/nadaje interpretacje w kontekście Dekalogu, np: nie zabijaj, nie kłam, nie kradnij, jeśli takie czy inne procedury medyczne rozpatruje w kontekście Dekalogu, to nic chyba nie szkodziłoby rozpatrywanie zaplanowanego ograbienia ponad 30 mln ludzi w kontekscie "nie kradnij", prawda? Skoro "sie tego nie czyni" to mozliwe, że jest ku temu jakis niebłahy powód, np. wzmiankowana "zaplanowana grabież" jest fejkiem/maskirowka?
|
PiotrKozaczewski |
| 29 czerwca 2018 12:06 |
@O karczochu i psach czyli strategia Jarosława Kaczyńskiego (29 czerwca 2018 07:33)
"... Ja od Kościoła nie oczekuję, że będzie zajmował stanowisko w sprawach świeckich, jeśli nie dotyczą one go bezpośrednio ..." - ciężko powiedzieć, co Koscioła dotyczy, a co nie dotyczy. Czasem cóś, czasem nieomal wszystko. Ale nie chcę tego drążyć, bo nie o to chodzi. W wielu sprawach Kosciół jednak nie milczał, a w tej milczy uporczywie. Jak dla mnie, jest to komunikat.
|
PiotrKozaczewski |
| 29 czerwca 2018 12:03 |
@Chyba wilk pogryzł, ale zastrzelili psa (29 czerwca 2018 11:34)
"... Obym się mylił, ale okaże się, w najgorszym wypadku – czyli wilk, że była to wina dzieci, no i tej turystki. ..." - w Bieszczadach od zawsze maja prosty sposób na wilka, do zastosowania zimą:
1/ kurczak z luminalem
2/ wilk zasypia
3/ tzw. "locals" wilka pałą w łeb
4/ wilka do domu
5/ skórę z wilka obdzieramy
6/ skórę z wilka sprzedajemy lub uzytkujemy sami
|
PiotrKozaczewski |
| 29 czerwca 2018 12:00 |
@O karczochu i psach czyli strategia Jarosława Kaczyńskiego (29 czerwca 2018 07:33)
"... My tu rozmawiamy o zaczadzonych entuzjastach, takich jak ja. ..." - nie wiem, jak to powiedzieć. Pod wpływem paru bliskich osób dałem się zainfekować może nie miłoscią, ale sympatia do PiS'u. Ale mi przeszło. I pozostał tylko Kosciół, przy założeniu że jeszcze istnieje ...
|
PiotrKozaczewski |
| 29 czerwca 2018 11:55 |
@Chyba wilk pogryzł, ale zastrzelili psa (29 czerwca 2018 11:34)
"... Wilki pilnowały populacji jeleni, a niedźwiedzie - populacji jeleni. ..." - powinno być:
Wilki pilnowały populacji jeleni, a niedźwiedzie - populacji wilków.
|
PiotrKozaczewski |
| 29 czerwca 2018 11:52 |
@Chyba wilk pogryzł, ale zastrzelili psa (29 czerwca 2018 11:34)
Mam w rodzinie paru mysliwych. I jednoznacznie uznaja wilka z sk*syna, urodzonego mordercę i bandyte. Np. wilk gdy wpadnie do zagrody z owcami, zazwyczaj zabije wszystkie szuki, a jedną zje lub weźmie ze sobą. Ochnroa wilków jest m.in. odpowiedzialna za przetrzebienie/wytrzebienie populacji tzw. jelenia karpackiego. Kiedyś na terenach Karpat żyły w obfitości te jelenie, wilki i niedźwiedzie. Wilki pilnowały populacji jeleni, a niedźwiedzie - populacji jeleni. Przy braku niedźwiedzi i braku odstrzału, populacja wilków wzrosła nadmiernie, skutecznie tepiąc jelenie karpackie.
|
PiotrKozaczewski |
| 29 czerwca 2018 11:51 |
@O karczochu i psach czyli strategia Jarosława Kaczyńskiego (29 czerwca 2018 07:33)
No własnie. I, moim zdaniem, to milczenie jest "wiele mówiące". Ja to odbieram tak: "nie dajmy się wkręcać żadnej ze stron".
|
PiotrKozaczewski |
| 29 czerwca 2018 11:23 |
@Cud, czyli jak Prezes Kaczyński mowę odzyskał (29 czerwca 2018 07:32)
Oczywiście, że ponieslismy sukces, a nawet moralne zwycięstwo.
A jeszcze lepsze jest tutaj:
https://pl.sputniknews.com/swiat/201806298265803-Spotkanie-Putin-Trump-zachodnia-prasa/
"...
Ewentualne konsekwencje spotkania Władimira Putina i Donalda Trumpa przestraszyły także Londyn. Donosi o tym gazeta The Times, powołując się na swoje źródła w brytyjskim gabinecie ministrów.
W brytyjskim rządzie istnieją obawy co do „pokojowego porozumienia" między Rosją a USA, do którego mogą dojść Władimir Putin i Donald Trump.
Zdaniem rozmówców periodyku, hipotetyczna „transakcja" między Moskwą a Waszyngtonem nie leży w interesie NATO. W Londynie zakłada się, że w trakcie rozmowy Władimir Putin „jest w stanie skłonić Trump ...
|
PiotrKozaczewski |
| 29 czerwca 2018 10:52 |
@O karczochu i psach czyli strategia Jarosława Kaczyńskiego (29 czerwca 2018 07:33)
Cała sprawa może być dezinformacją, "przykrywką-na-coś". I dlatego, moim zdaniem, może być tak, że milcząc, Kościół "coś" wyraża ...
|
PiotrKozaczewski |
| 29 czerwca 2018 10:20 |
@O karczochu i psach czyli strategia Jarosława Kaczyńskiego (29 czerwca 2018 07:33)
"... pierwszy krok do zepchnięcia obserwacji na tor boczny ..." - jest to jedna z procedur sprawdzania, czy komunikat nie jest dezinformacją ...
|
PiotrKozaczewski |
| 29 czerwca 2018 10:02 |
@O karczochu i psach czyli strategia Jarosława Kaczyńskiego (29 czerwca 2018 07:33)
Nie uważam się ani za specjalnie kompetentnego w kwestii oceny polityków, ani specjalnie dobrze poinformowanego.
Ocena/opinia wypowiedziana np. przez Komisję Episkopatu Polski miałaby, przynajmniej dla mnie, małego żuczka, swoją wagę.
Brak takiej oceny/opinii także, przynajmniej w moich oczach, taką wagę zdaje się mieć.
|
PiotrKozaczewski |
| 29 czerwca 2018 10:01 |
@O karczochu i psach czyli strategia Jarosława Kaczyńskiego (29 czerwca 2018 07:33)
Mozliwe, że sprawa ustawy o IPN i jankeskiej ustawy 447 jest dla Polski i Polaków ważna. MOże tak, może nie. Ale załózmy że jest. Czy ktoś z PT tutaj-obecnych zna jakieś OFICJALNE wypowiedzi polskich struktur/hierarchii Koscioła rzymskokatolickiego na te tematy. Przywykłem słyszeć opinie, jak to "zawsze, w najważniejszych chwilach...", "zawsze, w najważniejszych sprawach...", "zawsze, w najtrudniejszych sytuacjach...". A w tej konkretnej sprawie/sytuacji ...? Co...? Ktos coś wie? Nie mam na mysli wypowiedzi tego czy innego ksiedza, nawet ksiedza biskupa, czy ojca, nawet PT Ojca Dyrektora. Ale bardziej oficjalnie, np. X. Prymasa albo Konferencji Episkopatu Polski. Bo skoro milczą, to zakładając uczciwe intencje PT Hierarchów, może cała ...
|
PiotrKozaczewski |
| 29 czerwca 2018 09:28 |
@Czy będziemy głosować na PiS? (28 czerwca 2018 07:07)
"... jednocześnie zyskując deklarację Izraela ..." - no, ale za taka deklarację to juz z pewnoscią się należy ca. 65 mld USD
|
PiotrKozaczewski |
| 28 czerwca 2018 14:42 |
@Czy będziemy głosować na PiS? (28 czerwca 2018 07:07)
No, to Pan Premier ma szanse uniknąc potepienia. Już myślałem, że odrzucił zbawienie. A jednak nie.
|
PiotrKozaczewski |
| 28 czerwca 2018 09:13 |
@Najlepszy elektorat (28 czerwca 2018 06:29)
PiS jest po to, żeby w odpowiednim momencie oddawać władze PO, czy jak tam sie to cóś w danej chwili nazywa. Wszystko po to, by nikt bez "Kiszczakowego namaszczenia" nie mógł sprawować władzy. No i, oczywiście by realizować fundamentalną wartość PPSu, sanacji etc: "rolą Polski jest być anglosasko-żydowskim wrzodem na (obecnie pedalskim) zadku Europy". I marzenie, że "jak bedziemy fajnie ropieć to nas pogłaszczą".
|
PiotrKozaczewski |
| 28 czerwca 2018 09:11 |
@O dewastowaniu emocji (27 czerwca 2018 06:42)
Przepraszam, a czy byłyby mozliwe po prostu dyskusje n.t. treści książek z "Kliniki Jezyka", n.p. jak-kto-coś-zrozumiał? Mnie osobiście tego bardzo na tym portalu brakuje, i, nie ukrywam, głównie czegos takiego oczekiwałem. Bo wnioski, jakie można wyciągnąc z niektórych lektur, wcale nie są, moim zdaniem, ani jednoznaczne, ani oczywiste,etc. etc. No, ale jeśli przedstawianie wniosków / hipotez na podstawie lektury ma sie kończyc pyskówkami albo banowaniem, to czegoś mocno nie rozumie. I jedyne, co mi przychodzi w takiej sytuacji do głowy to to, ze:
1/ jestem za mało wtajemniczony, ale wówczas oznacza to, że ...
2/ realizowane są jakies "misje" "nieco" inne od zadeklarowanych.
Spotkałem sie z takimi zachowaniami / reakc ...
|
PiotrKozaczewski |
| 28 czerwca 2018 08:36 |
@Sztuka aborygenów (26 czerwca 2018 02:59)
Podobno, jeszcze w tzw. okresie miedzywojennym, ichni zwiazek łowiecki wydawał zezwolenia na odstrzał Aborygenów, bo uznawano ich za szkodniki. To i tak pewien postep i humanizacja, bo na kangury i psy dingo nie było potrzeba zezwolenia.
|
PiotrKozaczewski |
| 26 czerwca 2018 09:16 |
@Konstytucja (25 czerwca 2018 04:18)
Drogi Panie.
kb-Ur, podobnie jak parę innych (przed-)wrześniowych legend, był nieporozumieniem.
Podobnie jak bombowiec PZL-37 Łoś, o czym może kiedys napiszę.
Co do Ur-a. Tak, przebijał pancerze w laboratorium poligonowym, z odległości ok. 100 m. Tzn. co, czolgi jechałyby bez fizylierów chroniacych im skrzydła i czyszczących przedpole?
W 1939 roku mielismy 2 swietne rodzenie broni:
1/ armata p-panc kal. 37 mm (licencja Bofors)
2/ armata p-lot kal. 40 mm (produkcja Bofors).
Co do p-lotki kal. 40 mm, to była z nią związana jakaś dziwna historia, bo zamówiono ca. 600 szt, a trafiło do Polski ca. 300 szt.
Nie pamietam juz, co się stało z "brakujacymi 300 szt.",
ale te, które zosłay uzyte, spisywały sie cudownie.
|
PiotrKozaczewski |
| 26 czerwca 2018 08:47 |
@Konstytucja (25 czerwca 2018 04:18)
"... prawie w każdej gminie stoi po kilka gotowych takich czołgów ..." - Drogi Panie, czy Pan wie, ile kosztuje współczesny czołg? Odpowiem: kilka milionów euro. Zakładając, że gmina liczy 10-20 tysiecy osób, jest to spory wydatek na twarz. W Polsce jest ponad 2000 gmin. To ilu czołgów by potrzeba? Co innego obrona ppanc / plot. Tak, tutaj koszta są znacznie niższe. Ale, z kolei tanie srodki o-plot (tzw. MANPAD'y) do zasięg do 3-5 km w poziomie i jeszcze mniej w pionie. To nie wystarcza do realnej obrony o-plot, która musi być warstwowa, tzn. o wzsrastających, w kolejnych wartwach, zasiegach/pułapach/szybkosciach/siłach_rażenia_głowicy/KOSZTACH. Pozdrawiam.
|
PiotrKozaczewski |
| 25 czerwca 2018 15:39 |
@Konstytucja (25 czerwca 2018 04:18)
He he he ... Powiem tak: śmierć frajerom! Chcieliśmy tzw. wartości, tzw. wolnosci i tzw. etosu, albo nawet etHosu? No to mamy! Tak te stolce wygladają, i nigdy nie wyglądały inaczej. Ale tak nie wolno mówic, bo wtedy się:
1/ stoi tam gdzie stało ZOMO
2/ jest tzw. ruskim agentem
3/ jako tzw. ruski agent - specjalizuje sie w tzw. lizaniu walonek/onuc
4/ sika się (lub wręcz szcza / szczy ?) w tzw. potylice męczenników.
|
PiotrKozaczewski |
| 25 czerwca 2018 15:31 |